Dlaczego złodzieje lubią, kiedy meldujemy się na Facebooku?

Praca złodzieja musi być stresująca. Włamując się nie zawsze wie, co znajdzie i czy na pewno, mimo skrzętnej obserwacji, nikogo nie zastanie w domu. Na jego szczęście najnowsze technologie, social-media oraz nowe zwyczaje ludzi bardzo mu tę ciężką pracę ułatwiają.

Namierzanie

Aleksander jest wziętym fotografem, właśnie kupił sobie za 15 tysięcy złotych nowy, wypasiony laptop, na którym będzie zajmować się obróbką swoich zdjęć. Rozpiera go duma i szczęście, ponieważ marzył o nim od dawna. Co robi? Nie zastanawiając się długo wrzuca kilka fotek na FB i Instagram nie zapominając o szybkim “twittcie”, w którym informuje znajomych o swoim nowy nabytku.
Kilka godzin później Stefan, który pracuje głównie w nocy, wychwycił zdjęcia zamieszczone przez Aleksandra. Stefan zajmuje się wyszukiwaniem przedmiotów w sieci. Szuka głównie przedmiotów, na które jest popyt lub konkretne zamówienie. Nie prowadzi jednak sklepu internetowego ani działalności typowo handlowej. Stefan zmienia jednego właściciela przedmiotu na drugiego bez wiedzy tego pierwszego i właśnie namierzył interesujący go sprzęt.

Identyfikacja

Stefan jest profesjonalistą. Rozpoczyna więc swą pracę od dokładnej analizy i identyfikacji. Przygląda się profilom Aleksandra. Przegląda wpisy, znajduje prowadzony przez naszego fotografa blog, na którym zamieszcza on co ciekawsze zdjęcia.  Wśród zdjęć jest wiele ujęć z jego domu. Na fotografiach Stefan odnajduje jeszcze przynajmniej dwa interesujące go drogie przedmioty. Pobiera zdjęcia i analizuje tagi EXIF. Z tagów wyczytuje, jaki aparat może znaleźć w domu, a dzięki zapisom o geolokalizacji otrzymuje adres. Teraz już tylko google street view, aby poznać okolicę i zaplanować akcję.

Obserwacja

W czasie procesu identyfikacji Stefan zauważył, że dziewczyna Aleksandra Zosia “melduje się” zawsze, gdy idzie do kina. Skąd wie, że to jego dziewczyna? Napisali o tym na Facebooku oznaczając, że są “w związku”. Stefan zaplanował już całą akcję. Teraz tylko czeka i obserwuje.

Realizacja

Sobota, godzina 17:30. Zosia zmienia na Facebooku status na “szykuję się do kina”. Stefan pakuje więc narzędzia i przygotowuje się do wyjścia. Niecałą godzinę później parkuje w bocznej uliczce, 600 metrów od ich domu. Obserwuje na komórce konta Zosi i Aleksandra. O 19:30 Zosia melduje siebie i Aleksandra w kinie. Stefan zabiera więc torbę z narzędziami i rusza w stronę ich domu…

Przeciwdziałanie

Ta krótka historia to nie science fiction ale proste powiązanie informacji zamieszczanych w kilku miejscach. Jeśli nie będziemy ich chronić odpowiednio – każdy ma do nich dostęp – także Stefan …

  1. Udostępniając zdjęcia w Internecie zastanów się, co na nich jest i kto je zobaczy?
  2. Zapoznaj się z ustawieniami prywatności portalu, w którym umieszczasz zdjęcie lub inne informacje.
  3. Pamiętaj, że nie musisz zdradzać czegoś wprost. Logowanie się w miejscach (kino, restauracje, muzea, itd) zdradza Twoje zwyczaje oraz powiadamia o fakcie, że nie ma Cię w domu.
  4. Jeśli portal, z którego korzystasz, na to pozwala, to zawsze ustaw wpisy tak, aby widzieli to tylko Twoi najbliżsi znajomi.
  5. Nie dodawaj do znajomych osób, które znasz słabo lub wcale, bo są to np. znajomi Twoich znajomych. Bliski znajomy to nie ktoś poznany wczoraj czy miesiąc temu.
  6. Przed zamieszczeniem informacji zastanów się dobrze, czy na pewno jest to konieczne i potrzebne. Umieszczenie wpisu pozostawia ślad w Internecie na zawsze i jest poza Twoją kontrolą.

 

 

Robert Czapski